Sztorm

lipca 23, 2017

 W trakcie Światowego Dnia Dziergania w Miejscach Publicznych, który spędziłam w e-dziewiarce
we Wrocławiu, kupiłam cudowną włóczkę. Mechita się zwie :) Dzięki uprzejmości Makunki,
która odstąpiła mi dwa cudowne precle w najnowszym kolorze Storm, powstał pewien sweterek.
Swojego sztorma zrobiłam z prędkością światła i rozwalił mi całą konstrukcję planu dziergania na wakacje.
 Włóczka jest tak cudowna w przerabianiu i w dotyku, że z wielką trudnością od miesiąca dziergam bluzeczkę z bawełny i nie wiem, czy nie rzucę jej w kąt ;)
Oczywiście kolejny kolor Mechity pojawił się w zasobach i już nie mogę się doczekać aż wrzucę oczka na druty.
 Z powodu Mechity rozleciała się również konstrukcja mojej Find Your Fade bo miała być z włóczki
SUPER SOXX Lang Yarns i powstała już dość spora część ale zawrót mechitowy spowodował zmianę konecepcji. Ale o chuście będzie jak powstanie :)
A sweterek jest prosty, z małą ozdóbką przy ściągaczach. Robiłam na drutach 4mm i zużyłam niecałe 2 precle.
 Sweterek jest bardzo obcisły i dzięki temu, że włóczka jest cudownie miękka bez obaw mogę go nosić bez podkoszulki. Robótka była bardzo ekspresowa bo po tygodniu sweterek był gotowy i już go nosiłam... co prawda trochę niewyspana chodziłam ale przy sztormie przecież nie idzie spać :)

Sztorm pokazany to idę się pakować nad morze i mam nadzieję, że sztormu na Bałtyku nie będzie ;)


You Might Also Like

3 komentarze

  1. Twój sztorm przepiękny :) Wcale się Ci nie dziwię, że nie mogłaś się od tej robótki oderwać, bo ja miałam podobnie;) Też zrobiłam sobie sweterek z nowej mechity ale w kolorze Paprika. Szkoda, że jeszcze lato w pełni, bo już mam ochotę go ubrać ;) Mam nadzieję, że we wrześniu spotkamy się w naszych nowych sweterkach :)
    Na Drutozlot się wybieram , ale indywidualnie, że tak powiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Dorotko :) Ja swój sweterek już przetestowałam :) wykrakalam oczywiście i nad Bałtykiem przez 3 dni z rzędu było 7 w skali Beauforta i mechita spisała się w tych warunkach znakomicie - oczywiście pod kurtką przeciwdeszczową ;) Ale jodu przynajmniej się nawdychałam ;) Ruszyłam z udziergami bo trzeba się do września wyrobić hahaha ;) A Drutozlot muszę przemyśleć i poszukać ochotnika do opieki nad dwuletnim szogunem :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczęśliwa właścicielka bordowego ażurowego rękawa :)12 sierpnia 2017 16:36

    Sweter piękny, a nazwa barwy precla adekwatna do tekstury jaka finalnie powstała :) choć zwroty te znam tylko z długich opowieści przy okazji spotkania, to jestem pod wrażeniem efektu końcowego za każdym razem 😊 a co do Drutozlotu, to sądzę, że jak tylko uściślisz termin to może się znajdzie jakaś opiekunka z odzysku 😂

    OdpowiedzUsuń

ⓒknitomania.pl . Obsługiwane przez usługę Blogger.